Drukowane t‑shirty

Biały baweł­ni­any t‑shirt to klasy­ka. Nigdy nie wyjdzie z mody. Wszyscy to wiemy. 
Początkowo był tylko zwycza­jną częś­cią ubioru. Stopniowo, dzię­ki nadrukom i naszy­wa­niu różnych ele­men­tów stał się ozdobą. Sympatyczną ozdobą. Kolejny etap w życiu białego pod­koszul­ka rozpoczął się, gdy postanowiono go użyć jako nośni­ka reklam. Takie koszul­ki są nadal pop­u­larnym rozwiązaniem zarówno jako gadżet reklam­owy, jak i strój dla pra­cown­ików. Tym bardziej, że koszt wyko­na­nia jest sto­sunkowo nieduży.

Nowe tech­nolo­gie moc­no rozwinęły t‑shirtowy biznes, dając możli­wość szy­bkiego, indy­wid­u­al­nego zadruku nawet na poje­dynczej koszulce. Dzięki temu niepo­zorny biały t‑shirt mógł być per­son­al­i­zowany. Wtedy i nadal pozwala wyraz­ić siebie i skutecznie wyróżnić się z tłu­mu. Może powiedzieć innym jaki jest mój ulu­biony zespół, jakie sporty upraw­iam albo po pros­tu pokazać moje poczu­cie humoru. Bo prze­cież każdy z nas ma w swo­jej szafie choć jed­ną koszulkę z zabawnym napisem lub grafiką 😉 


Co na to poligrafowie i pro­jek­tan­ci reklam? Mają sporo do wyboru. – Na przykład sito­drukiem mogą wykon­ać duży nakład koszulek, ter­mo­trans­fer­em mniejszą ich ilość, a poje­dynczą koszulkę stworzyć uży­wa­jąc po pros­tu farb do tkanin. Co więcej, wzoru nie muszą wykon­ać ręcznie. Na rynku pojaw­iły się właśnie spec­jalne urządzenia druku­jące bezpośred­nio na tkan­i­nach, między inny­mi takich firm jak: Epson, Mimaki, Kornit Digital. No, to jest jakaś nowa jakość. I znów pod­koszulek zyskał nowe życie.

T‑shirt jest uni­w­er­sal­nym nośnikiem, ele­mentem na stałe wpisanym w świat poligrafii, reklamy, mody, biz­ne­su, auto­prezen­tacji. Zobaczymy więc jakie ciekawe rozwiąza­nia przyniosą nam wkrótce dynam­icznie rozwi­ja­jące się tech­ni­ki drukowa­nia.