
Stosowane od kilu lat, obecnie coraz bardziej popularne narzędzie “web-to-print” reklamowane jest jako nowe, rewelacyjne. Niektórzy graficy korzystają już z niego swobodnie, inni dopiero gdzieś tam o nim słyszeli, dla wielu to nadal czary-mary. Dlatego dziś web-to-print jest bohaterem naszego bloga. Myślę, że najprościej można go zdefiniować jako… “Drukarnia, której nie widzisz.” – Jak działa?