Publishing School w Krakowie

Blog Publishing School

Z serii "Co to?" – Inkunabuły i starodruki

Publikuje: Publishing School • 15 | 6 | 2015

Dziś otwieramy na łamach naszego bloga nową serię artykułów zatytułowaną " Co to?" – Tak zwykle pytają małe dzieci. I dobrze na tym wychodzą. – A zatem ruszamy... Zarówno inkunabuły jak i starodruki to książki, piękne książki! Warto o nich pamiętać, zwłaszcza projektując współczesne, interesujące publikacje. Takie, nie z masowej produkcji. Popatrzcie na zdjęcie obok. Ten wartościowy pod względem edytorskim i artystycznym egzemplarz wykonało współcześnie Wydawnictwo Artystyczne Kurtiak i Ley ze Szczecina (www.kurtiak-ley.pl). Czy nie chcielibyście dostać takiego prezentu?

Pierwszą drukowaną ruchomymi czcionkami książką była Biblia 42-wierszowa J. Gutenberga, wydana w nakładzie 180 egz. Powstała w 1455 r. w Moguncji. Ta Biblia i inne wydrukowane do 1500 r. włącznie księgi nazywamy (za prof. K. Estreicherem) inkunabułami od łacińskiego słowa incunabula, kołyska. Inkunabuły wielkością, czcionką, inicjałami i ilustrowaniem przypominały rękopisy. Drukowano je na pergaminie lub na papierze czerpanym. Wszystkie dane o autorze, wydawcy i drukarni znajdowały się na końcu tomu, tworząc informację zwaną kolofonem. Ilustracje były kolorowe, wrysowywane ręcznie przez iluminatorów nie tylko na kartach, ale też na bloku książkowym. Tomy oprawiano w skórę. Za każdy egzemplarz trzeba było bardzo dużo zapłacić.

Starodruki natomiast to księgi z lat 1501-1800 drukowane także techniką typograficzną, lecz tylko na papierze. Okładki nie zawsze były skórzane. Stosowano bowiem coraz częściej pokrycie tkaninowe. Ich średnie nakłady sięgały około 500 egz. Nie były już tak drogie, ani tak kolorowe, lecz nadal piękne i stylowe.  Zdobione wdrukowanymi ze stalowych lub drewnianych form ornamentami stosowano nie tylko jako księgi liturgiczne, ale także świeckie. Zwierały: traktaty prawne, poradniki, literaturę, treści naukowe. 

Wszystkie wydania dziełowe od 1801 roku nazywamy już książką współczesną.


W Publishing School
uczymy zawodów, które umożliwiają pracę. – Przygotowujemy do niej praktycznie!

Stawiamy na komputery i warsztaty, wykłady są passe!

W sposobie nauczania kładziemy mocny akcent na wprowadzenie do zawodu tych, którzy nie mają jeszcze doświadczenia zawodowego.

Popatrz w przyszłość i zrealizuj marzenia o dobrej pracy! 

Tagi